Hello World
Open Source15 czerwca 2025 · 2 min czytania

Hello World

Każdy blog zaczyna się tak samo. Ten też. Ale przynajmniej będę szczery.

Każdy blog zaczyna się od wpisu, w którym autor tłumaczy, dlaczego zaczął pisać blog. To żelazna zasada internetu.

Oto mój.

Nazywam się Marcin, prowadzę Cloud House — solo software house, w którym jeden programista i cztery agenty AI budują produkty cyfrowe. Nie mam działu marketingu, account managera ani slajdów z roadmapą. Mam za to TypeScript, PostgreSQL, kawę i nieodparte przekonanie, że większość oprogramowania można zrobić lepiej.

Blog zakładam z jednego powodu: chcę pisać o rzeczach, które naprawdę robię - nie o konceptach „jak budować X", tylko o tym, jak to faktycznie wygląda. Z pełnym zestawem błędów, decyzji i niespodzianek po drodze.

Co tu będzie

Mam kilka obsesji, które pewnie znajdziesz w każdym drugim wpisie:

Medusa.js i headless e-commerce — spędziłem dużo czasu na tym stacku. Napiszę o tym, co działa, co nie działa i dlaczego większość tutoriali pomija te trudne kawałki.

Open-source zamiast SaaS — nie z ideologicznych powodów, tylko dlatego, że nie lubię, gdy platforma decyduje za moich klientów.

TypeScript i Next.js — wzorce, które przeżyły kontakt z prawdziwymi projektami.

AI w codziennej pracy — pracuję z czterema agentami AI. Nie dlatego, że to modne, tylko dlatego, że rzeczywiście pomaga. Będę o tym pisał szczerze — łącznie z tym, kiedy nie pomaga.

Jeden właściciel projektu

Lubię, gdy rzeczy są zrobione porządnie. Nie lubię, gdy ktoś deleguje projekt na trzy poziomy niżej i udaje, że to jeszcze „partnerstwo".

W Cloud House projekt ma jednego właściciela: mnie. To znaczy, że jeśli coś idzie nie tak - wiem o tym pierwszy, nie ostatni.


Jeśli chcesz pogadać o projekcie albo napisać, że coś tu jest nie tak — pisz śmiało.